wtorek, 24 września 2013

Anne Holt "Śmierć demona"

Trzy książki czekają w kolejce na recenzję na blogu.Jedna z nich to:



Trzecia część znakomitego cyklu o detektyw Hanne Wilhelmsen.

W prowadzonym przez Armię Zbawienia domu dziecka zostaje brutalnie zamordowana wychowawczyni. W tym samym czasie ucieka stamtąd dwunastoletni Olav. Czy jego ucieczka ma związek z zabójstwem? W trakcie śledztwa komisarz Hanne Wilhelmsen odkrywa wiele mrocznych tajemnic związanych z funkcjonowaniem instytucji. Wśród podejrzanych są zarówno wychowawcy, jak i wychowankowie… Powieść kryminalna o winie i pokucie, zaskakująca do ostatniej strony i poruszająca ważny problem ingerencji państwa w opiekę nad dzieckiem.


Nie czytałam dwóch pierwszych części i przyznam,że było to moje pierwsze spotkanie z autorką.Książkę wypatrzyłam w pobliskiej bibliotece i postanowiłam wypożyczyć.Na plus również przemawiał fakt, ze jest ona z wydawnictwa Prószyński a na nim rzadko się zawiodłam.

Thriller czyta się bardzo szybko.Fabuła nie jest skomplikowana,postaci są prosto opisane i nie trzeba nawet zbyt mocno głowkowac ęeby odgadnąć kto jest winny...
W domu dziecka zostaje brutalnie zamordowana wychowawczyni.Przy okazji morderstwa ucieka z placówki jego 12-letni wychowanek Olav.Chłopiec jest bardzo trudnym dzieckiem co przyznaje sama jego matka.nie umie sobie z nim poradziać a ja dodatkowo odnosiłam wrażenie, ze zwyczajnie nikt tego chłopca nie kocha.Urodził się duży,rósł bardzo szybko, wiecznie sprawiał wrażenie problemowego.może wynikało to z próby zwrócenia na siebie uwagi?W każdym razie mama chłopca ciągle szukała pomocy w jego wychowaniu az w końcu za najlepsze uznała oddanie chłopca.Było to dla mnie do przewidzenia,że Olav cos z morderstwem ma wspólnego.Co, dowiecie się po przeczytaniu.
Ksiązkę oceniam tak sobie.Niby treść ciekawa,ale nudziła momentami.Fabuła bardzo przewidywalna i od razu domysliłam się co i jak...Taki sobie kryminał na jesienne wieczory.
Ocena    -4/6

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz