wtorek, 8 grudnia 2015

82. Renee Knight "Sprostowanie"






Jak daleko można się posunąć by chronić swoją rodzinę? Czy kłamstwo, nawet najbardziej skrupulatnie zbudowane, zburzy spokój tworzony latami? Kochani, dziś historia, którą przeczytałam z wypiekami na twarzy. Wyobraźcie sobie, że czytacie książkę, nie taką zwykła, jak co dzień...czytacie książkę o sobie. A fabuła to najgorszy koszmar z przeszłości o którym nigdy nie chcieliście pamiętać. Brzmi strasznie?  Poznajcie Catherine, kobietę, która zataiła przed bliskimi prawdę i teraz musi się z nią zmierzyć.


Catherine Ravenscroft jest szczęśliwą mężatką i mamą nastoletniego Nicholasa. Pracuje w telewizji a przeprowadzka w nowe miejsce miała być początkiem czegoś lepszego dla całej ich trójki. Pewnego dnia Cathy na stoliku nocnym odkrywa książkę, której dotąd nie widziała w swoim zbiorze. Zaczyna czytać i wpada w panikę. Jest główną bohaterką powieści a fabuła opisuje pewne zdarzenie sprzed 20 lat, o którym Cathy usilnie próbowała zapomnieć przez wiele lat. Zastanawia się skąd wzięła się ta książka w jej domu i kto zna tajemnicę z przeszłości? Od tej chwili Catherine czuje się zaszczuta i boi się tego, co przyniesie jutro. Niestety odszukanie autora nie jest takie proste, bo pisał on pod pseudonimem i sam wydał książkę. Na domiar złego drugi egzemplarz trafia w ręce Nicholasa. Cathy jest przerażona, tym bardziej, że syna bardzo zaciekawiła tajemnicza książka i zdradza jej zakończenie. Główna bohaterka ginie w makabryczny sposób, nikt poza Catherine nie wie, że chodzi właśnie o nią.

Tajemnica, to ona wiedzie prym w "Sprostowaniu" i jest "tym czymś" co przyciąga czytelnika już od samego początku. Tak naprawdę nie wiemy za wiele, jest kobieta, zaczyna czytać książkę o sobie samej i o pewnym zdarzeniu sprzed lat. Tyle wiemy z opisu i dobrze, bo więcej nie powinniśmy wiedzieć nic, aby nie popsuć sobie lektury. Autorka bardzo powoli, ale starannie nakreśla fabułę odkrywając kolejne karty. Absolutnie nie można narzekać na nudę! "Sprostowanie" wciąga, trzyma w napięciu, ale jest to rodzaj thrillera psychologicznego w którym bardziej stawiam na słowo "psychologiczny".. Nie znaczy to, że nie ma w nim odrobiny strachu czy napięcia. Jest, ale postaci i wydarzenia bardziej ukierunkowane są na charakterystykę zachowania, emocji, uczuć niż samą atmosferę grozy. Dla mnie był to taki lżejszy thriller, ale za to własnie z akcentem na rozwiązanie ciekawej zagadki, którą przygotowała autorka.

Renee  Knight w swojej książce ukazała jak działa machina kłamstwa. Cathy wiele lat, dla dobra rodziny, ukrywała co naprawdę wydarzyło się tamtego dnia. Nie chciała by kiedykolwiek ktoś znów kazał jej przez to przechodzić a już na pewno nie chciała, by świadkami zderzenia sie z prawdą był jej mąż i syn. Życie bywa brutalne i bohaterka musiała raz jeszcze powrócić do przeszłości, by zapobiec rozbiciu własnej rodziny. Ile można poświęcić dla dobra bliskich? Okazuje się, że bardzo wiele.

"Sprostowanie" zaliczam do dobrych thrillerów, takich, jakie lubię. Nie zawiodłam się, ale też nie stawiam tego tytułu na pierwszym miejscu ulubionego gatunku. Jest to książka bardzo wyrazista, przyciąga oryginalną fabułą i zaskakuje zakończeniem. Daję jej mocną "piątkę" głównie ze względu na ciekawy pomysł autorki. Was zachęcam do czytania, jeśli oczywiście lubicie takie klimaty.

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu:




Moja ocena 5/6


8 komentarzy:

  1. "Sprostowanie" postaram sie kiedyś przeczytać. Nie wiem tylko kiedy, bo z czytaniem u mnie kiepsko ostatnio. Grudzień daje mi popalić. Zaraz luknę do opisu "Zajmę sie Tobą", którą teraz czytasz, bo nie znam tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ps. widzę, że czytasz Zajmę się Tobą. czytałam i mi się bardzo podobała, a jak twoje wrażenia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem w 1/3 i na obecną chwilę mogę powiedzieć, że jest niesamowicie wciągająca. Mam nadzieję, że mnie zakończenie nie rozczaruje.

      Usuń
  3. To ważne że książka jest oryginalna i zaskakuje, ale obecnie mam co czytać, więc odpuszczę ;).

    OdpowiedzUsuń
  4. Widziałam już okładkę, ale dopiero u Ciebie przeczytałam opis i opinię, jestem przekonana, że ta książka przypadnie mi do gustu, to moje klimatu, widać w niej świeżość tematu i dużo tajemnic. Dziękuję za polecenie, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że się skusisz :-)

      Usuń
    2. Bardzo się cieszę, że się skusisz :-)

      Usuń